Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Rozmowa z radnymi klubu "Dialog i Porozumienie"

Ocena użytkowników:  / 16
SłabyŚwietny 

Rozmowa z radnymi klubu "Dialog i Porozumienie" kadencji 2010-2014, kandydatami do Rady Gminy Jasienica w wyborach samorządowych 16 listopada 2014


Redakcja: Po czterech latach pełnienia funkcji radnych Rady Gminy postanowiliście panowie ponownie kandydować. Co Was do tego skłoniło?


Wojciech Zawada: Gmina Jasienica to jedna z największych gmin wiejskich w województwie śląskim, składa się z 14 sołectw. Sołectwa w naszej gminie są mocno zróżnicowane, oprócz dużych wsi, takich jak Jasienica czy Mazańcowice są też miejscowości dużo mniejsze, które chcą się rozwijać w równym stopniu. Potrzeb jest wiele, występują też oczywiste różnice interesów, uważamy, że tylko rzetelny dialog między radnymi, wójtem oraz istniejącymi grupami społecznymi może przynieść porozumienie dla wspólnego dobra całej gminy.


Leszek Mroczko: Ostatnie cztery lata pokazały, że stanowimy bardzo aktywną grupę radnych, wnoszących wiele inicjatywy do pracy komisji i sesji Rady Gminy. Mimo, że byliśmy w mniejszości, wielokrotnie udawało się nam przekonać naszych partnerów samorządowych do dobrych rozwiązań. Myślę, że mieszkańcy dostrzegli też naszą aktywność w sołectwach, w których mieszkamy. Działamy w stowarzyszeniach, organizujemy wiele ciekawych imprez, piszemy wnioski o dotacje gminne i unijne i je skutecznie pozyskujemy. Coraz częściej podejmujemy też współpracę między sołectwami, organizując wspólne wydarzenia. Przykładem jest coraz ściślejsza współpraca obu sołectw Międzyrzecza oraz Mazańcowic i Landeka. Wspólne imprezy, takie jak "Przystanek ProchOFFnia" czy "Festiwal Sportu" wprowadziły wiele ożywienia w życie społeczne naszej gminy. Chcemy to kontynuować.


Tadeusz Kuś: Działając w klubie Dialog i Porozumienie mogliśmy przedstawiać własne stanowisko, dotyczące wielu spraw, istotnych dla mieszkańców. Na nasz wniosek istotnie poprawiony i zmieniony został statut gminy, po wielu dyskusjach Rada uchwaliła też nowe statuty sołectw. W rzeczowych dyskusjach na sesjach Rady Gminy zwracaliśmy uwagę na mogące pojawić się zagrożenia zarówno w budżecie gminy jak i jednostek organizacyjnych gminy np. Zakładu Komunalnego. Niestety trafialiśmy też czasem na mur niezrozumienia przez naszych partnerów z klubu Prawo-Rodzina -Samorząd. Na przykład mimo bardzo dobrego merytorycznego przygotowania tematu z naszej strony, nie udało się nam przeforsować uchwalenia Funduszu Sołeckiego, który naszym zdaniem dobrze służyłby mieszkańcom naszej gminy.


Tomasz Osuch: Cieszy bardzo, że w nadchodzących wyborach do naszego komitetu dołączyła nowa grupa bardzo aktywnych kandydatów. Są to działacze sportowi i społeczni, przedsiębiorcy, członkowie rad sołeckich, osoby bardzo aktywne w swoich lokalnych środowiskach. W przypadku wyboru będą to radni kompetentni i aktywni.


R.: Proponujecie wyborcom 16-punktowy, bardzo ambitny program wyborczy. Już w pierwszym punkcie zamierzacie ograniczyć nadmierne zadłużenie gminy poprzez właściwe nią zarządzanie. Czy to oznacza, że budżet naszej gminy jest aż tak bardzo zadłużony?


W.Z.: Na chwilę obecną gminny budżet jest zadłużony na około 38 mln zł. Dodatkowo w roku 2014 powstał problem, bo wójtowi nie udało się wykonać budżetu w zakresie uzyskania dochodu ze sprzedaży majątku (terenów przemysłowych w Międzyrzeczu Dolnym) na kwotę około 4 mln zł. Powstały brak środków w budżecie wójt proponuje pokryć poprzez kolejne zwiększenie zadłużenia gminy. Ma to być forma leasingu zwrotnego czyli przekazania części majątku gminnego bankom. Uważamy, że polityka coraz mocniejszego zadłużania gminy, a przy rocznym budżecie ok. 75 mln zł przekroczymy wkrótce niebezpieczny poziom 60% zadłużenia budżetu, stąpamy po coraz cieńszym lodzie. Uważamy, że w następnej kadencji należy zwrócić dużo większą uwagę na efektywne i oszczędne zarządzanie gminą. Przegląd ponoszonych kosztów i ograniczenie zbędnych wydatków powinny z jednej strony pozwolić na stopniowe ograniczanie zadłużenia gminy, z drugiej dać środki własne na projekty unijne, które będziemy chcieli zrealizować.


R.: Dlaczego uchwalenie nowego planu zagospodarowania przestrzennego jest tak ważne?


T.O.: Plan zagospodarowania przestrzennego gminy koniecznie powinien być zaktualizowany. Od lat otrzymujemy sygnały i prośby od mieszkańców w tej sprawie. Od momentu uchwalenia planu w 2005 roku minęło już prawie 10 lat, w tym czasie potrzeby mieszkaniowe mieszkańców znacznie się zwiększyły. W obecnej kadencji wielokrotnie zwracaliśmy na to uwagę, składając wnioski o przyspieszenie prac nad uchwaleniem aktualizacji studium a następnie planu zagospodarowania przestrzennego, niestety nie zostało to zrealizowane. Warto przypomnieć, że mamy w gminie sporo atrakcyjnych terenów do prowadzenia działalności (m.in. wzdłuż dużej części gminy przebiega droga ekspresowa S1), a dobry dojazd jest przecież ważną przesłanką dla inwestorów. Przykładem jest duża inwestycja jednej z firm zagranicznych, która zamierza rozwijać działalność na obszarze 2,1 ha w Mazańcowicach, takich przykładów może być więcej. Do tego dochodzą tereny przemysłowe w Międzyrzeczu Dolnym. Trzeba pamiętać, że wzrost liczby firm w gminie to nowe miejsca pracy oraz dodatkowe wpływy do budżetu, nowy plan zagospodarowania powinien to uwzględniać.


R.: Co z terenami przemysłowymi w Międzyrzeczu Dolnym?


L.M.: Decyzja o uzbrojeniu i sprzedaży terenów w Międzyrzeczu Dolnym została podjęta w trakcie mijającej kadencji. Pierwotnie cała inwestycja miała być zakończona w 2014 roku, ostatecznie na skutek opóźnień zostanie ukończona wiosną roku 2015. Wspomniane trudności ze zbilansowaniem budżetu gminy powodują, że w nadchodzącej kadencji cały samorząd będzie musiał włożyć wiele wysiłku w przygotowanie profesjonalnych działań, mających na celu pozyskiwanie nowych inwestorów. Konieczne też będzie usunięcie barier ograniczających napływ inwestorów, w tym znalezienie środków zewnętrznych na poprawę stanu dróg dojazdowych do "strefy". Skoro zapadła decyzja o jej budowie, potencjalnym inwestorom musimy zapewnić dobrą komunikację z miejscem inwestowania, a mieszkańcom bezpieczne warunki życia.


R.: Czy wprowadzenie urzędowej numeracji budynków wzdłuż ulic jest takie ważne?


T.K.: Nasz klub wielokrotnie wnioskował o podjęcie tematu i rozpoczęcie działań w tym zakresie, aby rok po roku wprowadzać numerację budynków wzdłuż ulic. W powiecie bielskim od lat jesteśmy bodaj ostatnią gminą, która ma ten problem jeszcze nie rozwiązany. Sprawa jest istotna szczególnie dla większych sołectw, gdzie nieuporządkowana numeracja budynków powoduje wiele problemów, szczególnie dla służb ratunkowych i kurierskich. Trudności z szybkim dotarciem do posesji w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia są dla mieszkańców niebezpieczne. Mimo dokonanych na początku 2014 roku ustaleń z wójtem Pierzyną i klubem Prawo-Rodzina-Samorząd, że temat zostanie przygotowany i nowy system będzie wdrażany od roku 2015, gmina w tym zakresie do tej pory nie uczyniła nic. Oceniamy to krytycznie.


R.: Czy utworzenie Gminnej Spółki Wodnej to konieczność?


W.Z.: Podczas intensywnych opadów obserwujemy, że istniejąca Spółka Wodna ma duży problem z odpowiednią konserwacją i utrzymaniem infrastruktury melioracyjnej. Otrzymujemy w tej sprawie wiele skarg od mieszkańców. Warto pamiętać, że na terenie gminy oprócz rowów melioracyjnych – zarządzanych przez obecną spółkę wodną - mamy też rowy i przepusty wzdłuż dróg gminnych i powiatowych. Z urządzeniami tymi, ich konserwacją i udrożnianiem jest wiele problemów. Zajmują się tym głównie sołtysi i dróżnicy, jednak podejmowane działania są dalece niewystarczające. Uważamy, że sposobem na rozwiązanie tego problemu będzie utworzenie gminnej spółki wodnej, wyasygnowanie w budżecie odpowiednich środków na jej działalność i w miarę szybkie podjęcie konkretnych działań w celu zdecydowanej poprawy odwodnienia naszych dróg.


R.: Co z problemem dalszej kanalizacji Gminy Jasienica?


T.O.: W ostatnich latach udało się skanalizować część gminy, głównie część posesji w Jasienicy i Międzyrzeczu. Pozostałe sołectwa na dzień dzisiejszy pozostają bez konkretnych planów, dotyczących rozwiązania odprowadzania ścieków od mieszkańców. Problem jest ważny, w najbliższym czasie należy opracować propozycje dalszych działań w tym zakresie. Trzeba dokonać analizy możliwości pozyskania środków zewnętrznych, kryteriów uzyskania pomocy oraz wdrożenia alternatywnych systemów odbioru ścieków (kanalizacja zbiorcza, osiedlowe lub przydomowe oczyszczalnie ścieków, możliwości dofinansowania - unijnego, z funduszy ochrony środowiska lub innych).


R.: W jaki sposób zamierzacie właściwie wykorzystać środki unijne na lata 2014-2020?


L.M.: To zdecydowanie jeden z najważniejszych punktów naszego programu. Uważamy, że pozyskanie środków unijnych perspektywy budżetowej 2014 - 2020 powinno być poprzedzone solidną debatą wójta, radnych Rady Gminy, sołtysów, rad sołeckich oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych celem określenia priorytetów, o jakie środki się ubiegamy, jakie programy dla dobra gminy i jej mieszkańców chcemy i powinniśmy realizować. Trzeba pamiętać, że każda inwestycja, która korzysta z dofinansowania unijnego, wymaga wkładu własnego, powinniśmy więc zadbać o to, by ubiegać się i realizować projekty, które przynoszą gminie i mieszkańcom jak najwięcej korzyści. Z całą pewnością priorytetowe powinno być poszukiwanie środków na programy związane z ochroną środowiska, poprawą bezpieczeństwa publicznego, odnawialnymi źródłami energii, a także rozwojem oświaty, kultury, sportu i rekreacji.


R.: W jaki sposób planujecie poprawić jakość nauczania w szkołach?


T.O.: W dzisiejszym świecie poziom edukacji w głównej mierze decyduje o przyszłości człowieka, jego statusie materialnym i pozycji społecznej. Zapewnienie równego startu wszystkim dzieciom jest naszym podstawowym obowiązkiem, prawdziwym miernikiem demokracji, na to nie można żałować pieniędzy. To nasza najlepsza inwestycja w przyszłość .

 

R.: Czy fundusz sołecki rozwiąże problemy mieszkańców?


W.Z.: Od początku kadencji składaliśmy wnioski o utworzenie funduszu sołeckiego w naszej gminie. Wspólnie ze Stowarzyszeniem Wspólna Inicjatywa Rozwoju Gmina Jasienica zorganizowaliśmy akcję „Masz wybór, masz głos", która m.in. propagowała utworzenie takiego funduszu i przekazanie mieszkańcom możliwości podejmowania decyzji o realizowanych działaniach ze środków takiego funduszu w swoim sołectwie. Obserwując sposób wykorzystania funduszu sołeckiego w innych gminach, np. gminie Skoczów uważamy, że jest to bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ o wielu przedsięwzięciach i inwestycjach na terenie sołectwa w przypadku utworzenia takiego funduszu decydują bezpośrednio jego mieszkańcy. Wpłynie to na wzrost aktywizacji naszych mieszkańców.


R.: W jaki sposób zamierzacie poprawić bezpieczeństwo mieszkańców?


T.K.: Bardzo ważnym punktem naszego programu jest dbałość o poprawę bezpieczeństwa mieszkańców. W naszej gminie jest wiele ruchliwych dróg, które wymagają jak najszybszego wybudowania chodników, parkingów, poszerzenia, ich właściwego oznakowania. Bardzo ważna będzie też koordynacja działań z Powiatem Bielskim, gdyż problemy bezpieczeństwa w dużym stopniu dotyczą sieci dróg powiatowych. W ostatnich latach nakłady na remont i rozbudowę dróg były znaczne, udało się m.in. wyremontować wiele dróg ze środków na usuwanie skutków powodzi, jednak potrzeby w tym zakresie są cały czas ogromne. Poszukiwanie środków na ten cel musi być dla samorządu jednym z priorytetów.


R.: W jaki sposób chcecie pomóc ubogim?


T.O.: Pomoc społeczna to trudna, ale bardzo ważna część działalności gminnego samorządu. Pomoc rodzinom w trudnej sytuacji materialnej to powinność i nasz obowiązek. Samorząd cały czas powinien poszukiwać sposobów skutecznej pomocy osobom potrzebującym. Oprócz zadań ustawowych, które są w naszej gminie realizowane, musimy znaleźć środki na budowę nowych mieszkań socjalnych, których brakuje, proponujemy też uruchomienie stosowanego w wielu polskich miastach i gminach programu Karty Dużej Rodziny, zachęcając lokalne instytucje i podmioty gospodarcze do stosowania systemu zniżek dla rodzin wielodzietnych.


R.: Jaki sposób dialogu z mieszkańcami proponuje Dialog i Porozumienie?


L.M.: Podstawowym sposobem kontaktu samorządu z mieszkańcami są zebrania wiejskie. Obecnie są one zwoływane zbyt rzadko, w niektórych sołectwach raz na kilka lat. Powoduje to znaczne zmniejszenie aktywności mieszkańców, zmniejszenie ich wpływu na rozwój sołectwa, a tym samym coraz większą bierność. Jesteśmy zwolennikami zmian - proponujemy wprowadzenie funduszu sołeckiego oraz idącej za tym konieczności częstego zwoływania zebrań wiejskich, podczas których mieszkańcy otrzymają z budżetu gminy konkretne środki finansowe, będą mogli decydować o ich wydatkowaniu i realizacji konkretnych przedsięwzięć. Spowoduje to zwiększenie aktywności całych grup społecznych, a także włączenie się mieszkańców w realizację konkretnych przedsięwzięć poprzez własną pomysłowość oraz wolontariat. Jako przykład warto przywołać realizowane w Międzyrzeczu i Mazańcowicach projekty społeczne: wystawa repliki haftu 'Bitwa pod Grunwaldem", "Bieg masowy Mazańcowice - Międzyrzecze" czy "Powrót do przeszłości", podczas których dzięki pozyskanym wzorem funduszu sołeckiego środkom finansowym udało się wyzwolić ogromną energię społeczną mieszkańców tych sołectw.


R.: W jaki sposób zamierzacie rozwijać współprace z innymi gminami?


W.Z.: Pozyskiwanie środków z UE bardzo często wiąże się z założeniem ścisłej współpracy z innymi często sąsiednimi jednostkami samorządowymi. Unia premiuje współpracę i tworzenie dużych związków przy inwestycjach i przekazywaniu środków finansowych.


R.: Przyjazny dla mieszkańców Urząd Gminy?


T.K.: Załatwianie spraw w Urzędzie Gminy powinno być sprawne i szybkie. Dużo w tym zakresie zostało już zrobione, wdrożenie systemu e-Urząd, wprowadzenie dla mieszkańców indywidualnych kont bankowych przy płatności podatków oraz opłat za odbiór odpadów to krok w dobrym kierunku. Potrzebne są dalsze działania, w tym wykorzystywanie w kontaktach mieszkańców z urzędem nowych technologii, takich jak Internet, powiadamianie systemem SMS itp. Unikanie nepotyzmu oraz właściwy dobór kadr na poszczególne urzędnicze stanowiska powinny zagwarantować najwyższy standard obsługi mieszkańców naszej gminy.


R.: W jaki sposób chcecie pomagać organizacjom pozarządowym?


L.M.: Znaczenie społeczne organizacji pozarządowych jest nie do przecenienia. Podejmują one bardzo wszechstronną działalność, organizując w swoich środowiskach życie kulturalne i sportowe, działając charytatywnie na rzecz innych osób, czyniąc to wszystko najczęściej w formie wolontariatu. Stowarzyszenia, niejednokrotnie cierpiące na niedostatek własnych środków finansowych coraz częściej próbują też sięgać po dostępne dotacje, w tym unijne. System przyznawania tych dotacji jest niestety bardzo zbiurokratyzowany i nie uwzględnia faktu, że działacze społeczni to z reguły wolontariusze. Powoduje to, że istniejące bariery administracyjne często zniechęcają do działania. Jako autor wielu grantów unijnych doskonale wiem, jak trudno jest pozyskać dotację dla stowarzyszenia, a jeszcze trudniej ją rozliczyć. Pomoc samorządu, głównie w postaci doradztwa jest nieoceniona, dlatego należy ją rozwijać. Chcemy też w miarę możliwości zwiększać środki, które gmina przeznacza na konkursy dla stowarzyszeń, szczególnie z zakresu kultury, ekologii oraz sportu i rekreacji, dbając jednocześnie o pełną transparentność ich przyznawania i wykorzystania.


R.: Idziecie do wyborów wójta oraz w grupie 14 kandydatów na radnych. Czego Wam życzyć w nadchodzącej kadencji?


W.Z. Życzenia najlepiej skierować do naszych mieszkańców. By licznie poszli do wyborów, wybrali dobrego wójta i skuteczną Radę Gminy. W trudnych czasach potrzebujemy, by wszystkie grupy w samorządzie zgodnie ze sobą pracowały dla dobra całej gminy. My na taką współpracę jesteśmy przygotowani, gotowość do dialogu i porozumienia na rzecz gminy zawarliśmy w nazwie naszego klubu radnych, a teraz komitetu wyborczego.


L.M.: Zapraszamy wszystkich na naszą stronę internetową www.dip.jasienica.org, gdzie na bieżąco informujemy o naszej pracy samorządowej, naszych inicjatywach, o tym, co się udało zrobić dla mieszkańców, a także czego się nie udało i dlaczego. Jesteśmy zwolennikami dialogu, a jednym z jego elementów jest dobry, szybki i sprawny kontakt z naszymi mieszkańcami. Zapraszamy.


R.: Dziękuję za rozmowę.

 

Komentarze   

 
0 #18 dobry TATA co kocha 2014-11-09 20:17
Cytuję Marian:
Cytuję Gość:
Przykro mi to stwierdzić, ale stanowisko wójta też wymaga poświęceń zwłaszcza czasu. Myślę, że nie wystarczy tyko przesiedzieć 8 godzin w urzędzie... Było by to za piękne. Ktoś kto chce coś osiągnąć na tym stanowisku niestety ale musi się poświęcić a zwłaszcza swój czas....Bycie wójtem to praca 24 godziny na dobę (przynajmniej tak mi się wydaje).

Jak ktoś nie kocha rodzinę tylko pychę to się nadaje na wójta i łazi po wsiach i czeka aż go wiocha pochwali i całuje po rękach a więc się nadaje na niby fojta..

Masz na myśli naszego szreka nadętego jak stary balon
Zgłoś administratorowi
 
 
+3 #17 messi 2014-11-09 19:49
Wygra Fuczyk jest lubiany w Gminie i ma podejscie do ludzi dzisiaj jezdził po Mazancowicach osobiscie z ulotkami zamieniłem słowo z człowiekiem i mam pozytywny obraz jego osoby pomysły na rozwój ma ciekawe,
Zgłoś administratorowi
 
 
+4 #16 Marian 2014-11-09 17:03
Cytuję Gość:
Przykro mi to stwierdzić, ale stanowisko wójta też wymaga poświęceń zwłaszcza czasu. Myślę, że nie wystarczy tyko przesiedzieć 8 godzin w urzędzie... Było by to za piękne. Ktoś kto chce coś osiągnąć na tym stanowisku niestety ale musi się poświęcić a zwłaszcza swój czas....Bycie wójtem to praca 24 godziny na dobę (przynajmniej tak mi się wydaje).

Jak ktoś nie kocha rodzinę tylko pychę to się nadaje na wójta i łazi po wsiach i czeka aż go wiocha pochwali i całuje po rękach a więc się nadaje na niby fojta..
Zgłoś administratorowi
 
 
+5 #15 Gość 2014-11-09 14:11
Przykro mi to stwierdzić, ale stanowisko wójta też wymaga poświęceń zwłaszcza czasu. Myślę, że nie wystarczy tyko przesiedzieć 8 godzin w urzędzie... Było by to za piękne. Ktoś kto chce coś osiągnąć na tym stanowisku niestety ale musi się poświęcić a zwłaszcza swój czas....Bycie wójtem to praca 24 godziny na dobę (przynajmniej tak mi się wydaje).
Zgłoś administratorowi
 
 
+10 #14 Tomasz Tyrc 2014-11-08 18:56
W razie potrzeby łatwo uzyskać kontakt do osób i firm w których pracowałem i tam zasięgnąć informacji.
A tak ogólnie, to są takie osoby, które wolą mieszkać w domu i brać udział w wychowywaniu dzieci, a nie w ciągłych rozjazdach i na bardzo ważnych spotkaniach.
Zgłoś administratorowi
 
 
+9 #13 Tomasz Tyrc 2014-11-08 18:53
Urząd Wójta to bardzo ważna funkcja w strukturze administracji Państwa. Ale zawężanie jej do bycia politykiem oznacza brak znajomości rzeczy. To przede wszystkim jest funkcja związana z zarządzaniem strategicznym i bieżącym.
A poprzednie wybory były 4 lata temu....
Zgłoś administratorowi
 
 
-5 #12 gość 2014-11-08 14:12
Tak tylko trzeba być dobrym menagerem. A coś mi się wydaje, że nowi kandydaci mogą mieć z tym problem. Proszę Pana Tyrca niech się pochwali dlaczego zrezygnował z tak ważnych stanowisk jakie obejmował. Czyżby miał problemy , nie sprawdził się, nie dał rady???
Pan Furczyk przynajmniej jasno mówi, że chce spróbować swoich sił w polityce i nie krytykuje obecnie rządzących. Normalny z niego gość.
Zgłoś administratorowi
 
 
+4 #11 Bolek 2014-11-08 12:16
mieszkaniec obecny wójt kończy już 3 kadencje czy 4, jego wpływy się wszędzie zagłębiły i wrosły we wszystkich wsiach że jego władza jest prawie absolutna. Tak powinno się robić według ciebie politykę? Takie myślenie to błąd. czemu ktoś z doświadczeniem w zarządzaniu kto prowadził firmy z różnym profilem miałby sobie nie poradzić z zarządzaniem gminą?Dobry menadżer wszędzie da rady
Zgłoś administratorowi
 
 
+7 #10 Mieszkaniec 2014-11-07 09:19
A niby kto jest realnym zagrożeniem dla Pierzyny? Poza Pierzyną nikt nie ma pojęcia o polityce! Z całym szacunkiem dla pozostałych kandydatów, ale doświadczenie w prowadzeniu działalności to nie to samo co doświadczenie w polityce. Chyba że pozostali kandydaci liczą na przeciwników Pierzyny, ale po pierwsze ich głosy zostaną podzielone, a po drugie poprzednie wybory pokazały, że Pierzyna ma więcej zwolenników niż przeciwników- i to czyste fakty, a nie moja subiektywna ocena.
Po pierwsze nie ma więcej zwolenników. Jego zwolennicy po prostu chodzą na wybory. Po drugie POLITYKÓW nam nie trzeba. Trzeba nam ludzi działających a nie piep...cych bez sensu polityków.
Zgłoś administratorowi
 
 
+2 #9 mieszkaniec J-ca 2014-11-06 20:18
Cytuję wnikliwa:
Halo,Panowie Radni - obudźcie się.Od kilku dni na stronie urzędu wisi komunikat o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Jasienica.Tak samo chyba od klilku m-cy GOPS prowadzi pracę nad wdrożeniem Karty Dużej Rodziny.O reszcie nawet nie chce mi sie pisać - dużo pustych frazesów i przekłamań.

A jak tam będzie ta starucha jeszcze zło robiła do biednych rodzin popiera tylko znajomych.
Zgłoś administratorowi
 
 
+4 #8 mieszkaniec Mazańcow 2014-11-06 20:15
Cytuję mieszkanka:
Pan Kuś niech już sobie da spokój z polityką, bo uaktywnia się tylko co 4 lata przed wyborami, a przez resztę czasu tylko dietę radnego pobiera. Pan Zawada natomiast jest jak krowa, która dużo ryczy a mało mleka daje, a wojna z Panem Pierzyną na pewno nie służy mieszkańcom Mazańcowic. Jestem zdecydowanie na nie!

Więcej robią niż wiejski fałszywy wieczny sługa szreka hhhhhhaaaa?????
Zgłoś administratorowi
 
 
-7 #7 mieszkanka 2014-11-06 19:56
Cytuję Archer:
Cytuję mieszkanka:
a wojna z Panem Pierzyną na pewno nie służy mieszkańcom Mazańcowic.
Na to jest prosty sposób trzeba pozbyć się Pierzyny jest okazja. Jestem na TAK!

A niby kto jest realnym zagrożeniem dla Pierzyny? Poza Pierzyną nikt nie ma pojęcia o polityce! Z całym szacunkiem dla pozostałych kandydatów, ale doświadczenie w prowadzeniu działalności to nie to samo co doświadczenie w polityce. Chyba że pozostali kandydaci liczą na przeciwników Pierzyny, ale po pierwsze ich głosy zostaną podzielone, a po drugie poprzednie wybory pokazały, że Pierzyna ma więcej zwolenników niż przeciwników- i to czyste fakty, a nie moja subiektywna ocena.
Zgłoś administratorowi
 
 
+10 #6 Archer 2014-11-06 19:40
Cytuję mieszkanka:
a wojna z Panem Pierzyną na pewno nie służy mieszkańcom Mazańcowic.
Na to jest prosty sposób trzeba pozbyć się Pierzyny jest okazja. Jestem na TAK!
Zgłoś administratorowi
 
 
+7 #5 wnikliwa 2014-11-06 19:13
Halo,Panowie Radni - obudźcie się.Od kilku dni na stronie urzędu wisi komunikat o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowani a przestrzennego Gminy Jasienica.Tak samo chyba od klilku m-cy GOPS prowadzi pracę nad wdrożeniem Karty Dużej Rodziny.O reszcie nawet nie chce mi sie pisać - dużo pustych frazesów i przekłamań.
Zgłoś administratorowi
 
 
-9 #4 mieszkanka 2014-11-06 18:51
Pan Kuś niech już sobie da spokój z polityką, bo uaktywnia się tylko co 4 lata przed wyborami, a przez resztę czasu tylko dietę radnego pobiera. Pan Zawada natomiast jest jak krowa, która dużo ryczy a mało mleka daje, a wojna z Panem Pierzyną na pewno nie służy mieszkańcom Mazańcowic. Jestem zdecydowanie na nie!
Zgłoś administratorowi
 

Komentowanie dozwolone tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się lub Zarejestruj

Dyskusje