Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Dzieje szkolnictwa w Mazańcowicach od zarania do 1910 roku

Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

Dzieje szkolnictwa w Mazańcowicach od zarania do 1939 roku

- Część pierwsza: od zarania do 1910 roku

  1. 1. Wstęp

Wydawać by się mogło, że o historii szkoły w Mazańcowicach napisano już dostatecznie dużo. Jest to niestety tylko złudne wrażenie, a dwie książki dotykające powyższego problemu tak naprawdę jedynie pobieżnie obchodzą się z tematem istnienia szkoły w Mazańcowicach[1]. Opracowanie Pana Hałasa jest w zasadzie "ściągą" (choć przyznać trzeba że z o wiele lepszym aparatem naukowym) ze starszej książki Franciszka Lorenza i Leszka Szendzielarza. Problem pojawia się właśnie przy tym starszym dziele, które nie tylko nie jest opracowaniem naukowym, lecz także nie spełnia podstawowych kryteriów opracowania popularnonaukowego[2]. Choć "Duma Mazańcowic" jest książką napisaną właśnie z okazji oddawania nowego budynku szkoły w Mazańcowicach, jej wcześniejsze dzieje są potraktowane bardzo marginalnie i głównie z perpektywy walki narodowej.  Szkoda, ponieważ w czasie pisania tej książki żyli (i to się tyczy nawet samych autorów!) świadkowie pracy szkoły Mazańcowickiej nie tylko w okresie PRL, ale też w czasach okupacji niemieckiej jak i okresu międzywojennego. Wartałoby uzupełnić wiedzę czytelnika o informacje tyczące się samej organizacji szkoły, opatrzyć krótkimi biogramami nauczycieli w niej uczących, opisać działalność kulturalną takiej placówki, czy po prostu, biorąc pod uwagę bardzo lekki charakter publikacji, spisać swoje własne wspomnienia z lat szkolnych. Autorom niestety akapit informujący o zniszczeniu kroniki szkolnej w czasie działań frontowych[3] wystarczał za usprawiedliwienie braku dogłębnych badań nad dziejami szkoły. Jako że od tamtej pory nikt nie odważył się uzupełnić wiedzy o  dawnej szkole, postanowiłem napisać artykuł o dziejach szkolnictwa w Mazańcowicach. Poza wymienionymi wyżej publikacjami które mimo wszystko traktować należy jako bazę wyjściową moich rozważań, użyłem również paru innych książek – przede wszystkim Monografii Bielska-Białej wydanej w 2011 roku i "Z historii Kościoła ewangelicko- augsburskiego na Śląsku Cieszyńskim" które mi posłużyły jako podstawa do naszkicowania dziejów najdawniejszych szkoły w naszej małej wsi. Przede wszystkim jednak moim źródłem stała się "Gwiazdka Cieszyńska", którą przeglądnąłem za pomocą internetu w "Śląskiej bibliotece cyfrowej" i która dostarczyła mi bardzo wiele nieznanych dotychczas faktów. Na koniec wstępu chciałbym serdecznie podziękować Pani Ani Gawlas za udostępnienie mi książki "Duma Mazańcowic" i życzyć przyjemnej lektury mojej próby analizy dziejów szkoły.

  1. 2. Czasy najdawniejsze

Dotychczas sądzono że katolicka szkoła w Mazańcowicach powstała w roku 1736[4]. Jest to data wysnuta na podstawie badań Klemensa Matusiaka, dawnego inspektora szkolnego na powiat bielski. Jan Hałas dodaje że szkoła została założona przez zakon jezuitów, słynący z nawracania protestantów poprzez oferowanie możliwości wykształcenia na bardzo wysokim poziomie. Jest to oczywiście możlwe, tym bardziej że w pierwszej połowie XVIII wieku na Śląsku pojawiają się jezuici od razu budując swoją siatkę szkół w tym i szkół parafialnych. Nie jest to data jednak do końca potwierdzona i wydaje się być nieprawidłowa. W 1901 roku w "Gwiazdce Cieszyńskiej" napisano krótki artykuł o historii szkolnictwa na Śląsku Cieszyńskim. Jeden akapit poświęcono szkole katolickiej w Mazańcowicach, gdzie jako datę powstania szkoły podano rok 1785[5]. Szkoła w takim wypadku byłaby już pod opieką samej parafii Międzyrzeckiej (do której do 1911 roku Mazańcowice należały), ponieważ w roku 1773 doszło do kasacji zakonu jezuitów[6]. Pewniejszą datą pod względem historycznym, jest więc rok 1785, przede wszystkim dlatego że pojawia się wcześniej niż teza Klemensa Matusiaka, jak również jest oparty o relacje świadków mających po 88 lat w roku 1901 i bazuje na "kronikach parafialnych", które mogły do czasów książki "Szkolnictwa polskiego w powiecie bielskim"  Matusiaka już zaginąć[7]. Ku roku 1785 przemawia również fakt ogólnej sytuacji jaka wtedy panowała na Śląsku Cieszyńskim, w dobie ery józefinizmu i poprawy bytu chłopów, w tym i poprawy oświatowej[8]. Fundatorem szkoły katolickiej najpewniej był ten sam fundusz kościelny, do którego rok wcześniej (1784) pisali mazańcowiczanie w sprawie utworzenia katolickiej parafii w Mazańcowicach[9]. Możlwie że powstanie szkoły było traktowane (zaraz obok odłączenia części Świerkowic do parafii czechowickiej) jako cześciowe zaspokojenie potrzeb mieszkańców.

O ile możemy być prawie pewni o datę powstania katolickiej szkoły, o tyle data założenia ewangelickiej szkoły w Mazańcowicach nastręcza nam problemów. W tej materii nie mamy nic pewnego. Można jedynie pokusić się o przypuszczenie że szkoła ewangelicka ma o wiele starszy rodowód niż katolicka w Mazańcowicach. Najnowsza historiografia udowodniła że jednak Mazańcowice nie oparły się XVI – wiecznej reformacji. Posiadamy zapiski informujące o Mazańcowickich pastorach z XVI wieku[10]. Dotychczasowa teza o tym, że do Mazańcowic nie dotarła reformacja ponieważ miejscowi katolicy znaleźli oparcie w sąsiednich Czechowicach[11], nie jest prawdopodobna z dwóch względów – po pierwsze w myśl zasady "cuius regio, eius religio", czyli "czyja władza, takie wyznanie" wszyscy poddani musieli zmienić obrządek jeśli ich bezpośredni władca zmieniał swoje wyznanie. Mazańcowice w XVI wieku należące najpierw do księstwa cieszyńskiego, a później do bielskiego państwa stanowego cały czas były w orbicie wpływów protestanckich. Dodatkowo w bielskim państwie stanowym kontrreformacja zawitała dużo później niż do księstwa cieszyńskiego[12], Czechowice w XVI wieku nie należały do bielskiego państwa stanowego i ich parafia znajdowała się w biskupstwie krakowskim, a nie wrocławskim[13] jak w przypadku Mazańcowic, co w oczywisty sposób utrudniało możliwość "oparcia się" o sąsiednie Czechowice. Po drugie, istniejące dokumenty XVII – wieczne opisujące sytuacje w katolickiej parafii międzyrzeckiej jednoznacznie wskazują na to że większość mieszkańców wsi zebranej w tą parafie jest wyznania luterańskiego[14]. Dodatkowo fakt przejścia reformacji w Mazańcowicach wskazuje istnienie protokołów z wizytacji biskupa wrocławskiego w roku 1679 i 1688 roku. Protokoły takie pisano chcąc zinwentaryzować straty parafii "dotkniętych" reformacją. Brak wymienionego mazańcowickiego kościoła na liście protestanckich kościołów w roku 1652 i na liście "zrekatolizowanych" w roku 1654 może świadczyć o tym że kościół  został odebrany protestantom wcześniej, np. w roku 1648, dlatego nie został uwidoczniony w spisie z 1652, a w spisie z roku 1654 nie został uwzględniony ponieważ już od 6 lat należał do katolików[15].

Dlaczego rozważania o historii kościoła i protestantyzmu w Mazańcowicach jest takie ważne w przypadku dziejów szkoły?  Albowiem wraz z reformacją pojawia się nam obowiązek nauczenia się czytania  (co, jak wiemy, umiejętność ta jest niezbędna w kościele Ewangelicko-Augsburskim). A więc i powstanie placówki przygotowywującej miejscowych zborowników na czytania bibli. I najprawdopodobniej pierwszą szkołą w Mazańcowiach była właśnie taka protestancka "szkółka niedzielna" prowadzona od XVI wieku przez mazańcowickich pastorów.  Oczywiście wcześniej w średniowieczu istniały też szkoły parafialne uczące czytać i pisać, jednakże nie mamy dobitnych dowodów na istnienie w średniowieczu mazańcowickiej parafii, poza tym nie w każdej parafii taka  szkoła istniała, w przypadku małych Mazańcowic funkcjonowanie szkoły mogło po prostu sie nie opłacać.

Protestancka "szkółka niedzielna" w drugiej połowie XVII wieku mogła przestać działać na skutek postępującej kontrreformacji, która to największe sukcesy odnotowywała w mazańcowickiej części parafii Międzyrzeckiej[16]. Reaktywowana została najprawdopodobniej po patencie tolerancyjnym Józefa II w 1781 roku.

Tak więc u progu XIX wieku wyłania nam się szkoła katolicka wybudowana w roku 1785 i ewangelicka działająca z dużą przerwą od XVI wieku.

  1. 3. Lata 1785-1903

Jak wyglądał pierwszy budynek szkoły katolickiej możemy się jedynie domyślać. Wersja podana przez Lorenza opisująca szkołę jako parterowy dom z izbą lekcyjną i mieszkaniem nauczyciela który jednocześnie był kierwonikiem szkoły jest całkiem możliwa. Niestety już akapit dalej Pan Franciszek wymienia "chronologicznie" kierowników szkoły, mieszając nazwiska i podając często zwykłych nauczycieli pracujących w katolickiej szkole. Ponadto brak dopisanych dat kiedy sprawowali funkcję kierownika szkoły utrudnia weryfikację nazwisk, nie wspominając o kompletnym pominięciu źródła z którego zaczęrpnięto owy "poczet" kierowników szkoły[17]. "Gwiazdka Cieszyńska" natomiast podaje czterech pierwszych kierowników, podając również daty ich opieki nad szkołą. Byli to kolejno – Franciszek Kozielski (1785-1787),

Jan Czernek (1787-1803), Franciszek Siemaszko (1803-1807) i Andrzej Kottas (1807-1820)[18]. Następnym pewny kierownik szkoły to Franciszek Sladeczek który piastował to stanowisko w latach 1844-1888. Sladeczek był też pisarzem gminnym[19]. Między 1820 a 1844 nie mamy żadnych informacji dotyczących kierownictwa. Franciszek Lorenz wspomina prócz wymienionych wyżej o niejakim Gojnym, Staszku, Pawle Żółtym, Luchtmayer'u, Janie Steffku i Franciszku Pollaku[20]. Steffek i Pollak odpadają, ponieważ są to nauczyciele z początku XX wieku w Mazańcowicach. Luchtamyer to nazwisko pochodzenia niemieckiego i być może był to nauczyciel w szkole ewangelickiej, również już w XX wieku. O Gojnym i Staszku niewiele można powiedzieć. Zostaje nam Paweł Żółty, którego możemy przypuszczalnie osadzić na stanowisku kierownika szkoły między 1820 a 1844 rokiem. Również podana informacja o rozbudowie szkoły w roku 1830 jest nieprawdziwa. Szkoła została rozbudowana dopiero w roku 1879 do szkoły dwuklasowej[21]. Wtedy też szkoła przybrała wygląd szkoły piętrowej, gdzie na piętrze były dwie klasy lekcyjne i  jeden pokój służący za kancelarie kierownika szkoły, a na parterze duża klasa i kuchnia z jadłodalnią z wydzieloną izbą dla służącej kierownika[22]. "Gwiazdka" wspomina o wytężonej rozbudowie szkoły przez katolików. Do przebudowy budynku, dokupiono parcele gruntowe. Zakupu dokonano 18 Kwietnia 1879 roku[23], więc sądzić można że sama budowa ruszyła na wiosnę 1879 i trwała przez całe lato tego roku. Co ciekawe już wtedy były plany połączenia katolickiej i ewangelickiej szkoły[24], jednakże ewangelicy się nie zgodzili (możlwie że to dlatego, mimo iż po rozbudowie katolicka szkoła stała się dwuklasowa, wybudowano trzy izby lekcyjne. Ewangelicka szkoła w Mazańcowicach do 1910 roku była jednoklasowa). Między 1879 a 1903 rokiem katolicka szkoła w Mazańcowicach stała się trzyklasową szkołą. Możlwie że jakiś czas po rozbudowie szkoly liczono się jeszcze z ewentualnym połączeniem obu szkoł konfesyjnych w jedną, dopiero gdy definitywnie taka możlwość stała się mrzonką- zaczęto używać trzeciej izby na potrzeby katolickiej szkoły. Nietrudno odgadnąć, że kierownikiem szkoły w czasie rozbudowy budynku był Franciszek Sladeczek. Z całą pewnością brał w tej rozbudowie czynny udział, tak samo jak w życiu gminy Mazańcowice (jak już wspomniano był pisarzem gminnym). Był też bardzo cenionym nauczycielem, którego 45 lecie pracy nauczycielskiej uroczyście obchodzono[25]. Następnym Kierownikiem szkoły po Sladeczku był Jan Steffek (1888-1901)[26]. Steffek prócz kierowania szkołą, zarządzał też oddziałem towarzystwa wzajemnych ubezpieczeń z Krakowa[27]. W 1901 najprawdopodobniej przeniósł się do Międzyrzecza Górnego. Po roku 1901 szkołę objął Franciszek Pollak.

Równocześnie nadal działała szkoła ewangelicka w Mazańcowicach. Była to jednoklasowa szkoła  znajdująca się w pobliżu dzisiejszej sołtysówki. Od 1856 roku kierownikiem ewangelickiej szkoły w Mazańcowicach był  urodzony w 1839 roku Paweł Kukucz. Przeniósł się on z sąsiednich Komorowic Śląskich (Niemieckich), gdzie w latach 1853-1856 był kierownikiem tamtejszej szkoły. W 1880 roku Kukucz reprezentował Mazańcowice na wystawie rolniczej w Cieszynie. Kierownikiem szkoły był do roku 1903 kiedy to z powodu choroby odszedł na emeryturę. Zmarł w 1908 roku.  Jak wynika z mów pogrzebowych Kukucz był bardzo pogodnym i dobrym człowiekiem, taką ocenę potwierdza również fakt, że i czasopisma katolickie mocno chwaliły Kukucza. Sam Paweł Kukucz był ostatnim polskojęzycznym ewangielickim nauczycielem w Mazańcowicach[28].

Jaki poziom nauczania prezentowały obie szkoły? Tego nie wiemy do końca. Według Austro-węgierskiej ustawy oświatowej z 1869 roku wprowadzono całkowicie obowiązek szkolny na poziomie szkoły powszechnej[29]. Hipotetycznie był to bezpośredni impuls do rozbudowy szkoły w roku 1879. Możliwe też że przybyło również i nauczycieli po roku 1869, co było związane z wzrostem liczby mieszkańców[30] jak i wspomnianą ustawą oświatową.  Jak podaje pan Lorenz, była to szkoła bardzo nowoczesna jak na owe czasy. O absolwentach szkoły niewiele wiemy. Znamy jedynie niejakiego Jana Cholewika z Mazańcowic, który w roku 1896, w Cieszynie , ukończył z wyróżnieniem kurs rolniczy[31]. Koniec XIX i początek XX wieku to spadek jakości szkoły ewangelickiej a wzrost katolickiej. Objawia się to poprzez powstawanie wielu organizacji i stowarzyszeń katolickich w których nauczyciele czynnie uczestniczą, jak i jakością absolwentów szkoły. Jeden z nich, Józef Dziech, wkrótce zostanie pierwszym mazańcowiczaninem z wyższym wykształceniem[32]. Szkoła ewangelicka w 1903 roku zaraz po przejściu Kukucza na emeryturę, zawiesza swoją działalność. Dzieci ewangelickie od tej pory uczą się wraz z katolickimi, w katolickiej szkole[33]. Jest to stan przejściowy który utrzyma się do roku 1907. Wraz z rokiem 1903 kończy się czas spokojnej egzystencji dwóch szkół obok siebie.

  1. 4. Lata 1903-1910

Wydzieliłem lata 1903-1910 ponieważ jest to okres wyjątkowy jeśli chodzi o pracę szkoły w Mazańcowicach. W okresie 1903-1907 byliśmy świadkami swoistego ekumenizmu w szkolnictwie mazańcowickim. Lata 1907-1910 to okres schyłkowy polskiej szkoły ewangelickiej, gdzie powoli jej nowe kierownictwo  wprowadzało germanizację. W 1910 roku ewangelicka szkoła zostaje zupełnie przeorganizowania, stając się typową szkołą niemiecką. Zmienia to diametralnie sytuacje obu szkół w Mazańcowicach.

Po odejściu Kukucza, Wydział Krajowy w Opawie[34] nie zapewnił nowego nauczyciela do ewangelickiej szkoły. Katolicy więc zaczeli uczyć dzieci ewangelickie, a wydział gminny Mazańcowic wysłał list do samego ministerstwa oświaty w Wiedniu w sprawie wakatu na stanowisku nauczyciela[35].  Wraz z zaistniałą sytuacją pojawiła się znów idea połączenia obu szkół, tym razem z inicjatywy środowiska ewangelickiego[36]. Katolicy patrzyli na to bardzo niechętnie, ponieważ taka połączona szkoła znajdowałaby się w budynku dotychczasowej katolickiej szkoły, do której nie chcieli się dołożyć ewangelicy w roku 1879[37]. Idee połączenia obu szkół forsował też zarząd powiatu bielskiego, jak podejrzewano, z pobudek narodowych[38]. Wydział gminny nie dostał odpowiedzi z ministerstwa. W 1905 roku przełożony gminy Mazańcowice wraz z adwokatem dr Rosnerem udali się do powiatowego inspektora szkolnego, Pana Terlicy, by wyjaśnić co będzie dalej z ewangelicką szkołą. Na tym spotkaniu reprezentacja gminy dowiedziała się że rada powiatu postanowiła połączyć obie szkoły, na co przełożony gminy ostro zaprotestował[39]. Jak podaje „Gwiazdka” inspektor „straszył nasłaniem wojska na nieposłuszne Mazańcowice” i tylko mediacja dr Rosnera gasiła emocje Terlicy[40].

Odpowiedź ministerstwa w sprawie łączenia szkół nadeszła w 1906 roku. Minister oświaty nie zgodził się na połączenie obu szkół i sprawa wolnego stanowiska nauczyciela w szkole ewangelickiej znów powróciła do rozpatrzenia przez Wydział Krajowy[41]. W 1907 w Mazańcowicach z polecenia Wydziału pojawił się Leopold Górniak i objął kierownictwo szkoły ewangelickiej[42]. Jak się okazało, Pan Górniak wprowadził regularny język niemiecki jako język wykładowy w szkole, stworzył też chór złożony z uczniów swojej szkoły, który ku zdumieniu Mazańcowiczan, odśpiewał kolędy niemieckie na Boże Narodzenie roku 1907[43]. Co ciekawe, Pan Górniak przybył do Mazańcowic z pełnym poparciem....miejscowych katolików nie chcących połączenia obu szkół. Zdaje się, że zniemczenie ewangelickiej szkoły w Mazańcowicach po części jest skutkiem działań Wydziału gminnego w Mazańcowicach uparcie niezgadzającej się na połączenie obu szkół. Jak pokazał czas,  decyzja o stworzeniu jednej wielkiej szkoły publicznej mogła uchronić cześć mazańcowickich ewangelików przed germanizacją. Choć oczywiście nie możemy winić ówczesny Wydział gminny Mazańcowic, który po prostu nie mógł przewidzieć  jaka będzie przyszłość.

Przytyk w stronę „mazańcowckich katolików”, wytoczył na pogrzebie Pawła Kukucza w roku 1908  Paweł Pustówka. W swojej mowie pogrzebowej, oświadczył że tylko dzięki złośliwości katolików, ewangelicy są w takim marnym położeniu w kwestii swojej szkoły[44]. Co spotkało się  z ostrą reakcją miejscowych katolików. Pustówka zresztą rok później włączy się aktywnie w ruch  tzw. ślązakowski. W pierwszym numerze gazety „kożdoniowców” pojawi się twierdzenie jakoby szkoła ewangelicka została spolszczona i teraz trwa walka o powrót do jej naturalnego charakteru, czyli charakteru niemieckiego. Taka opinia jak widać zaczęła się mocno rozwijać w Mazańcowicach, też za sprawą Górniaka który już w 1909 roku był mocno skonfliktowany z gminą[45]. Sytuacje mocno pogorszyła śmierć Górniaka w tym samym roku[46]. Prawie natychmiast po śmierci ewangelickiego nauczyciela, w Mazańcowicach zaczęła działać trzecia szkoła prywatna, niemieckiej organizacji Schulverein, do której zapisano dużą część dzieci, tak że dawna szkoła ewangelicka opustoszała i trzeba było ją zamknąć[47]. Próbowano zahamować rozwój nowej szkoły w Mazańcowicach min. argumentując że znajduje się w budynku nie przystosowanym do uczenia dzieci[48]. Schulverein jednak szybko zaczął zbierać składki na nowy budynek szkolny. W budowie nowej szkoły bardzo pomógł pochodzący z Tyrolu niemiecki poeta i podróżnik, Piotr Rosegger który bawiąc się   w roku 1909 i 1910 w powiecie bielskim zafundował kilka nowoczesnych niemieckich szkół, w tym i tą w Mazańcowicach[49]. Mimo oficjalnego stanowiska Shulvereinu który stał na stanowisku że nowa szkoła jest tak dla katolików jak i ewangelikówdo nowej szkoły „roseggerki” nie zapisano żadnego katolickiego dziecka[50]. Było to przede wszystkim zasługa bardzo aktywnej działalności kierownika katolickiej szkoły pana Franciszka Pollaka, który prócz organizacji chóru szkolnego, współtworzył różne towarzystwa dla katolików w Mazańcowicach z Stowarzyszeniem katolickiej młodzieży na czele (powstałej w 1910 roku), jak również organizował przedstawienia amatorskie w języku polskim. Na terenie Mazańcowic w omawianym okresie zmożoną działalność polityczno-społeczną prowadzili księża – Jan Budny, Józef Londzin i Stanisław Stojałowski, aktywnie wspierając miejscowy polski ruch narodowy.  Do Mazańcowic w pierwszym dziesięcioleciu XX wieku doszły  echa konfliktów narodowych które rozrywały „wiedeńską” europę[51] już od końca wieku XIX.

Szkoła katolicka w tym czasie rozwinęła swoje skrzydła, stając się rzeczywiście animatorem  miejscowego życia kulturalnego, co bezsprzecznie pomogło jej przetrwać trudne chwile.  Prócz walki o „młode dusze” z Schulvereinem starała się zorganizować czas wolny dla młodzieży.  Za  jeden z takich sympatycznych przykładów może służyć zorganizowanie „wycieczki” na łąkę  pana Niemczyka, gdzie zorganizowano zabawę, plac zabaw dla dzieci i piknik dla wszystkich mieszkańców z Mazańcowic dla uczczenia 60 letniego jubileuszu rządów Cesarza Franciszka Józefa I[52]. Wycieczkę na mazańcowicką łąkę szumnie reklamowała „Gwiazdka Cieszyńska”.  W tym dziesięcioleciu Mazańcowice opuściły również prochy dawnego kierownika szkoły Sladeczka, które w 1908 roku zostały przeniesione do Bielska[53]. Zbliżały się czasy bezwzględnej walki o swój naród, ale też czegoś czego szkoła w Mazańcowicach w swojej historii jeszcze nie doświadczyła – istnienia w granicach państwa Polskiego.

5. Zakończenie

Zakończyłem część pierwszą w momencie utworzenia prężnej placówki oświatowej o charakterze niemieckim w Mazańcowicach. Jest to moment przełomowy dla historii lokalnej społeczności. W1910 roku rozpoczął się nowy proces społeczny który trwał nieprzerwanie do 1939 roku.  Miało to też wpływ na Mazańcowickie szkoły. Dlatego też druga, ostatnia część nie zaczyna się  wraz z odzyskaniem przez Polskę niepodległości w 1918 roku, a zahacza o końcówkę istnienia  Austro-Węgier. Pomoże taki zabieg czytelnikowi lepiej zrozumieć dalsze dzieje szkoły.

Paweł Kuboszek

Mazańcowice, 7.04.2012 rok


[1] Zob. Lorenz Franciszek, Szendzielarz Leszek; Duma Mazańcowic; Cieszyn 1991., Hałas Jan; Dzieje Mazańcowic – w stulecie istnienia parafii mazańcowickiej; Katowice 2011.

[2] Są w niej liczne błędy merytoryczne, brak przypisów a nawet bibliografii, miejscami tekst jest z całości skopiowany np. z książek ks. Józefa Londzina, nie ma w niej nawet prób postawienia tez naukowych – a akapity które możnaby do tego zakwalifikować są karkołomnie sklecione i niemożlwie do udowodnienia przez brak częściowego nawet aparatu naukowego.

[3] Lorenz Franciszek, Szendzielarz Leszek; Duma Mazańcowic; Cieszyn 1991, s. 37.  Jan Hałas podaje że kronikę spalili radzieccy żołnierze w 1945 roku, używając jej jako podpałki do ogniska.

[4] Lorenz Franciszek, Szendzielarz Leszek; Duma Mazańcowic; Cieszyn 1991, s. 37.

[5] Stosunki szkolne w księstwie cieszyńskiem przed 1848,"Gwiazdka Cieszyńska"; 1901, nr. 29.

[6] Gawrecka Marie, "Stosunki Wyznaniowe", [w:] " Historia Górnego Śląska", Gliwice 2011, s. 188.

[7] Stosunki szkolne..., "Gwiazdka Cieszyńska", 1901, nr. 29.

[8] Gawrecka Marie, "Społeczeństwo", [w:] "Historia Górnego Śląska", Gliwice 2011, s. 187.

[9] Lorenz Franciszek, Szendzielarz Leszek, op cit, s. 10.

[10] Broda Jan, "Materiały do dziejów Kościoła Ewangelickiego w Księstwie Cieszyńskim i Państwie Pszczyńskim w XVI i XVII wieku" , [w:] "Z historii kościoła ewangelickiego na Śląsku Cieszyńskim", Cieszyn 1992.

[11] Lorenz Franciszek, Szendzielarz Leszek, op cit, s. 9.

[12] Zob. "Monografia Bielska-Białej, tom I od zarania do wojen śląskich", red. Idzi Panic, Bielsko-Biała 2011.

[13] Felskau Christian, "Rozwój ekonomiczny i osadniczy", [w:] "Historia Górnego Śląska", Gliwice 2011, s. 147.

[14] "Monografia Bielska-Białej, ..." ,red.  Idzi Panic, Bielsko-Biala 2011.

[15] Lorenz Franciszek, Szendzielarz Leszek, op cit, s. 9.

[16] "Monografia Bielska-Białej,...”, red. Idzi Panic, Bielsko-Biała 2011.

[17] Lorenz Franciszek, Szendzielarz Leszek, op cit, s. 37.

[18] Stosunki szkolne w księstwie cieszyńskiem przed 1848,"Gwiazdka Cieszyńska"; 1901, nr. 29.

[19] Z okręgu bielskiego, „Gwiazdka Cieszyńska”, 1884, nr .  42.

[20] Lorenz Franciszek, Szendzielarz Leszek, op cit, s. 37.

[21] Z Mazańcowic, „Gwiazdka Cieszyńska”, 1908, nr . 19.

[22] Lorenz Franciszek, Szendzielarz Leszek, op cit, s. 37.

[23] Tamże, s. 37-38.

[24] Z Mazańcowic, op cit, 1908, nr 19.

[25] Było to w roku 1884. Uroczystość dzieliła się na Uroczystą mszę odprawioną przez ks. Ignacego Rychtarskiego i część "świecką" w domu Pana Sladeczka, gdzie od przewodniczącego rady szkolnej Pana Niemczyka, jubilat otrzymał srebny zegarek.

[26] Z Międzyrzecza, „Gwiazdka Cieszyńska”, 1897, nr 5.

[27] Reklama prasowa [w:] , „Gwiazdka Cieszyńska”, 1890.

[28] Korenspondecya z Mazańcowic, „Gwiazdka Cieszyńska” , 1908, nr 17.;  Z Mazańcowic, „Gwiazdka Cieszyńska”, 1908, nr 16.

[29] "Monografia Bielska-Białej, tom III, Bielsko w latach 1740-1918”, red. Idzi Panic, Bielsko-Biała 2011.

[30] Zob. Austriacki spis ludności z 1880 i 1870.

[31] Zakończenie pierwszego kursu polskiej szkoły rolniczej zimowej w Cieszynie, „Gwiazdka Cieszyńska”, 1896, nr 21.

[32] "Ciekawe postacie Mazańcowic” [http://zspm.internetdsl.pl/index.php?go=mazancowice ] dostęp: 7. 04.2012.

[33] Korenspodencye z bielskiego, „Gwiazdka Cieszyńska”, 1905, nr  12.

[34] Wydział Krajowy w Opawie był ciałem administrującym kraj Austro-Węgier o nazwie "Śląsk Austriacki", w którego skład wchodziły również Mazańcowice. Jednym z obowiązków Wydziału było mianowanie nauczycieli i wydawanie im emerytur.

[35] Korenspodencya z Mazańcowic, "Gwiazdka Cieszyńska", 1905, nr 35.

[36] Tamże.

[37] Korenspodencye z bielskiego, "Gwiazdka Cieszyńska", 1905, nr  12.

[38] Tamże.

[39] Korenspodencya z Mazańcowic, "Gwiazdka Cieszyńska", 1905, nr 35.

[40] Tamże.

[41] Z Mazańcowic, "Gwiazdka Cieszyńska", 1906, nr 11.

[42] Z Wydziału Krajowego, "Gwiazdka Cieszyńska", 1907, nr. 74.

[43] Z Mazańcowic, "Gwiazdka Cieszyńska", 1908, nr  8.

[44] Korenspondencya z Mazańcowic, "Gwiazdka Cieszyńska", 1908, nr 17.

[45] Z Mazańcowic, "Gwiazdka Cieszyńska", 1909, nr  22.

[46] Z Mazańcowic, "Gwiazdka Cieszyńska", 1909, nr. 23.

[47] Publiczna Szkoła bez dziecka, "Gwiazdka Cieszyńska", 1909, nr 76.

[48] Tamże.

[49] Polak Jerzy, Tomiczek Mieczysław; "Bielsko-Biała na starej fotografii", Bielsko-Biała 1991.

[50] Lorenz Franciszek, Szendzielarz Leszek, Duma Mazańcowic, Cieszyn 1991, s. 39.

[51] Jest to określenie na ład ustanowiony w Europie po wojnach Napoleońskich (1815).

[52] Z Mazańcowic, "Gwiazdka Cieszyńska", 1908, nr 56.

[53] Z Mazańcowic,"Gwiazdka Cieszyńska", 1908, nr 44.

Komentowanie dozwolone tylko dla zarejestrowanych użytkowników. Zaloguj się lub Zarejestruj